Przepraszam, że w trakcie wykładu parsknąłem śmiechem (co mogło zostać przez Pana zauważone i źle odebrane), ale wyobraziłem sobie, że mówi Pan nie o zonach, tylko o żonach (z kropką nad literką 'z'). Wyobraziłem sobie wirtualizację, że można mieć >8000 żon, że każda potrzebuje określonej liczby zasobów HDD i RAM. Zastanawiałem się co się stanie, gdy jedna dowie się o istnieniu pozostałych i takie tam... czuję się usprawiedliwiony :)
1 komentarz:
Przepraszam, że w trakcie wykładu parsknąłem śmiechem (co mogło zostać przez Pana zauważone i źle odebrane), ale wyobraziłem sobie, że mówi Pan nie o zonach, tylko o żonach (z kropką nad literką 'z'). Wyobraziłem sobie wirtualizację, że można mieć >8000 żon, że każda potrzebuje określonej liczby zasobów HDD i RAM. Zastanawiałem się co się stanie, gdy jedna dowie się o istnieniu pozostałych i takie tam... czuję się usprawiedliwiony :)
Prześlij komentarz